Start | Gracze i MG | Tworzenie Postaci | Umiejętności | Walka | Awansowanie | Świat | Przedmioty | Dla MG | Inne

Magmirius
Mężczyzna
25 lat
Poziom 28 (0%)
Siła 23 -> 57
Szybkość 20 -> 20
Kondycja 20 -> 23
Magia 38 -> 44
Duch 33 -> 37
Punkty Życia 240 -> 255
Punkty Magii 61 -> 65
Obrona 20 -> 51
Magiczna Obrona 33 -> 59
Unik 4 -> 8
Magiczny Unik 0 -> 0
Umiejętności
Używanie Broni - bronie maga
Geomancja
Geomancja II
Przywołanie
Przywołanie II
Leczenie (magia+50, 5 mp)
Leczenie II (magia+100, 12 mp)
Tarcza (8 mp)
Osłona (12 mp)
Osłona (22 mp)
Demi (75%, 6 mp)
Kometa (k100+40, 20 mp)
Znane Limity
Poziom 1: obrażenia od pioruna z siłą 3*siła ataku, 1 cel
Poziom 1: wysysa z 1 wroga punkty magii w wysokości ((k5+1)*10)% maksymalnych mp użytkownika
Poziom 2: przywołuje dowolną istotę ze znanych przywołań, która dodatkowo atakuje także w kolejnej akcji
Poziom 2: jeszcze nie użyty
Ekwipunek
Kostur Maga (+34 siła, +6 magia, +3 kondycja, +4 duch)
Złoty Pancerz (+28 obrona, +4 unik, +22 obrona magiczna)
Kryształ - Vivian
Przedmioty
3095 gil
Ubranie dobre
Zestaw Podróżnika
Racje
Sprowadzenie Feniksa
Mocne Lekarstwo
Kartka z magiczną pieczęcią
Przywołania
Chocobo (magia+50, 10 mp)
Shiva (magia+70, 16 mp)
Ifryt (magia+72, 17 mp)
Quetzal (magia+75, 18 mp)
Tytan (magia+88, 21 mp)


Opis
Ubrany w przedziwną szatę która spełnia zadanie czegos w stylu zbroi, która wzmacnia moc magiczną jaką włada Magmirius. Dobra budowa ciała, brak jakiegokolwiek wyrazu twarzy i zimne spojrzenie nie zachęcają do rozmowy z tym osobnikiem. Łysa głowa i metalowe nakrycie, które jest dopasowane do kształtu czaszki wskazują od razu kim jest i czym się zajmuje Magmirius.

Charakter
Bezlitosny i bezwzględny - te dwie cechy w całości opisują charakter Magmiriusa, lecz to tylko cechy, które ukazuje osobnikom, którzy nie zasłużyli aby go poznać. Tak naprawdę, Magmirius jest w głębi duszy dobry i czuły. Nigdy nie zrobił krzywdy komuś, kto na to nie zasłużył. W obronie dobra zdolny jest do wielu poświęceń, lecz zdolny jest także do wielu rzeczy... Gdyby komuś niewinnemu coś groziło, to zdolny by był do zabicia 50 napastników, bez mrugnięcia okiem.

Historia
Nazywam się Magmirius, lecz to nie jest moje prawdziwe imię. Przybrałem to imię, gdyż osoba, którą byłem dawniej już nie żyje. Umarła gdy pewien hrabia zabił moją siostrę. Najlepiej opowiem wszystko od początku. Nazywałem się Eloyon, miałem 4 lata i wychowywałem się na dworze szlacheckim. Moja siostra miała wówczas 15 lat i była obiecana hrabiemu i władcy tych ziem. Moja siostra nie kochała go, była zmuszona do tego ślubu. Żyłem spokojnie do pewnego słonecznego dnia, gdy usłyszałem jakieś chałasy na dziedzińcu.
Wyjrzałem przez okiennice i ujrzałem moją siostrę... Była w poobdzieranych szatach i była przywiązana do masywnego stołu. Obok stał hrabia z jakąś skrzynką, a raczej małym drewnianym pudełeczkiem w ręku. Zaniepokojony i wystraszony sytuacją zbiegłem szybko na dół aby pomóc siostrze. Ach ta dziecieca odwaga... gdy wybiegałem już na dziedziniec zobaczyłem, że hrabia położył już skrzynkę na brzuchu mojej siostry i wyciągnął dno. Metalową linką przywiazał, a raczej umocował skrzynkę, aby nie spadła z jej brzucha i podpalił.
Zobaczyłem tylko strużki krwi na brzuchu siostry i jak skręca się z bólu. Nie wiedziałem o co chodzi, sparaliżował mnie strach. Po pewnym momencie dowiedziałem się dlaczego moja siostra krzyczała z bólu... Przez jej bok wygryzł się szczur! Tak, dobrze słyszeliście... w pudełeczku był szczur, który chcąc ratować swoje życie przegryzł się przez brzuch mojej siostrzyczki. Moi rodzice nie wiem czemu patrzyli tylko na to. Hrabia w końcu się odezwał, bynajmniej ja tylko to usłyszałem:
-Wasza córka zdradziła mnie z chłopem, co było rysą na moim honorze i to była kara.
Nie wiedziałem co o tym myśleć... Moja siostra zginęła za zdradę, a raczej za jak to on określił "rysę na honorze". To było dla mnie nie do pomyslenia. Uciekłem z domu, bo nie mogłem żyć z rodzicami, gdyż nawet nie drgnęli podczas tego jak ją torturował, a raczej wykonywał egzekucję. Uciekłem więc. Błakałem się po świecie przez wiele lat. Pewnego dnia zostałem przygarnięty przez jakiegoś człowieka. Nazywał się... Magmirius i był magiem. Bardzo dobry, wesoły i uczynny. Był dla mnie jak ojciec, ale taki prawdziwy. Nauczał mnie magii, lecz był stary i nie nauczył mnie wiele.
Postanowiłem przybrać jego imię, aby zacząć żyć od nowa. Postanowiłem zwalczać zło na świecie i poprzysiągłem zemstę na hrabim i moich rodzicach. Dobrze słyszałeś... Zabiję swoich rodziców, za to, ze bezczynnie patrzyli jak ten bydlak zabija ich własną córkę. I tak żyję z dnia na dzień do dziś...