Start | Gracze i MG | Tworzenie Postaci | Umiejętności | Walka | Awansowanie | Świat | Przedmioty | Dla MG | Inne

Yuji Kono
Mężczyzna
25 lat
Poziom 22 (75%)
Siła 26 -> 62
Szybkość 32 -> 35
Kondycja 22 -> 23
Magia 16 -> 20
Duch 20 -> 20
Punkty Życia 220 -> 225
Punkty Magii 42 -> 42
Obrona 22 -> 46
Magiczna Obrona 20 -> 34
Unik 7 -> 10
Magiczny Unik 0 -> 0
Umiejętności
Używanie Broni - krótkie ostrza
Ukrycie
Atak z Zaskoczenia
Rzut
Kradzież
Leczenie (5 mp)
Przyspieszenie (10 mp)
Kontratak 15%
Kontratak 30%
Ostrożność
Znane Limity
Poziom 1: obrażenia fizyczne z siłą 3*siła ataku, 1 cel
Poziom 1: przyspiesza użytkownika i i zwiększa jego unik o 50 aż przestanie być przyspieszony
Poziom 2: jeszcze nie użyty
Ekwipunek
Srebrne Ostrze (+36 siła, +4 magia, +3 szybkość, +1 kondycja)
Srebrny Pancerz (+23 obrona, +3 unik, +14 obrona magiczna)
Przedmioty
635 gil
Ubranie zwykłe
Racje
Zestaw podróżnika
Lina z hakiem - 10 metrów
Zestaw złodzieja
5*Shuriken (+17 siła)
3*Shuriken Wiatru (+32 siła)
Lekarstwo
Magiczny Proszek
Kartka z magiczną pieczęcią
Płótna obrazów


Opis
Ubieram się w czarny strój, który szyty był na miarę. Strój ten nie ogranicza mi żadnych ruchów, jest lekki i wytrzymały. Na głowie noszę czarną chustę, którą obwiązuje całą twarz, aby nie było widać mojej twarzy. Strój skrywa wiele małych kieszonek, gdzie mam pochowane wszystkie ważniejsze rzeczy. Przez plecy przewieszony mam krótki miecz wykonany z bardzo wytrzymałego metalu.

Charakter
Osoby które mnie znały mówiły, że mam trudny charakter póki sie mnie nie pozna. Ja sądzę dokładnie to samo, jesli kogoś nie znam, to jestem suchy, arogancki, lecz nie jestem agresywny. Moja agresywność wywodzi się z mojego treningu. Jedynie w walce jestem jak maszyna do zabijania. Tylko problem w tym, że za pieniądze zrobie niemal wszystko. Mówię niemal, gdyż ja jestem z reguły dobrze nastawiony do świata.

Historia
Skoro to czytasz, to pewnie zaciekawiła cię moja historia. Dobrze więc będę mówił dalej. Urodziłem się w małej wiosce na wyspach Tori. Moja rodzina od dawien dawna słynęła z mistrzostwa w sztuce ninjutsu. Ja nie mając wyboru także się szkoliłem w tym kierunku. Już na początku swego treningu odkryłem że jestem szybszy, sprawniejszy, silniejszy i szybciej sie uczę niż inni uczniowie. Zdziwiło mnie to na początku, ale później odsunąłem od siebie tą myśl i skupiłem się na treningu. po 10 latach wyszkoliłem się na prawdziwego ninję i zgodnie z obyczajem wyruszyłem w świat szukać pracy. Co prawda to prawda.... w większości przypadków robiłem wszystko za darmo, albo za bardzo zaniżoną cenę, gdyż nie chciałem zdzierać z biednych ludzi. Tak więc tułam się po świecie przez ten cały czas. Gdy usłyszałem że porwano księżniczke, gdyż akurat tamtędy przechodziłem, to uznałem, że król nie pożałuje wynagrodzenia za uratowanie jej życia. Postanowiłem się więc zaciągnąc do ekipy ratunkowej. Lecz niestety ze szczęścia z myśli o tak łatwym zarobku poszedłem do najbliższej knajpy i upiłem się w trupa. Straciłem świadomość swych czynów. Pamietam tylko migawki. była rozróba w barze, potem poszedłem na statek, był sztorm i wypadłem za burtę. Obudziłem się na jakiejś wyspie i nie wiem zupełnie gdzie mam iść, bo nie wiem gdzie jestem. Dobra ja idę szukać jakiejś osady, może dowiem się gdzie jest księżniczka, albo bynajmniej gdzie ja jestem. Trzymaj sie...